Malowanie ustami i nie tylko…


Są ludzie, którzy nie używają rąk podczas malowania, a malują. Malowanie jest dla nich normalnością, nawet wtedy, gdy stosują metody dość niekonwencjonalne.
Grupa uczestników p.Anny Kaproń z Pracowni Zaradności Życiowej z pomocą p.Małgorzaty Wrześniewskiej opanowała nową technikę malowania błyskawicznie.
Dla naszych podopiecznych nie było istotne, że trzymają pędzel w zaciśniętych ustach. Technika wymagała jedynie treningu, czasu i cierpliwości. Jedni używali ust, drudzy rąk, a wszystko by przenieść na papier swoje wrażenia, uczucia, czy zaobserwowaną rzeczywistość.